Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
Autor Wątek: Co byś zmienił(a) w ŚLR  (Przeczytany 10531 razy)
Gary
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 263



Zobacz profil
« : Wrzesień 20, 2011, 14:00:01 »

Może wspólnymi siłami popracujmy nad ulepszeniem ŚLR. Niestety po każdym z maratonów jest coś do poprawy  Mrugnięcie Dobrze by było jakby organizatorzy w jednym miejscu mieli skondensowane informacje co nam nie pasuje i nad czym by się warto zastanowić organizując kolejne edycje ŚLR.
* sprawa sobotnich startów – ok wszystko fajnie możemy siedzieć przy piwku i kiełbasce z ogniska nawet do 4:00 rano w oczekiwaniu na wyniki czy dekoracje wiedząc, że w niedziele można spać cały dzień. Tylko co z osobami pracującymi w soboty? Czy takich osób będzie 3 a może 98 ?
* sędziowie – jeśli będzie niezawodny elektroniczny pomiar uważam, że są zbędni. Bardzo dobrym pomysłem jest kamera na mecie z zegarem jako zabezpieczenie niezawodnego elektronicznego pomiaru  Duży uśmiech
* dystans FAMILI – tatusiowie i mamusie pewnie mnie zlinczują za ten wpis  Duży uśmiech ale to tylko sugestia. Komu jest potrzebny i czy warto angażować tu siły i czas? Czy może skupić się na 2 dystansach (trasach) poprawiając jakość ich obsługi. Jako przykład przytoczę ilość osób startujących w czasówce na dyst. FAMILI (FI – do 11 lat 10 chłopców, 6 dziewczynek) (FII – do 13 lat 3 chłopców, 2 dziewczynki) (FO od 14 lat 12 M i 3 K) a już żenujący jest dla mnie start w FO osoby dorosłej (i nie pisze tu o opiekunie), która wg mnie jedzie dla dowartościowania się i frajdy  objechania gimnazjalisty, dla reklamówki z dętką, maścią na obtarcia, i tasiemką odblaskową, dla kartki z napisem DYPLOM... Takie osoby z powodzeniem by pojechały FAN-a a jeśli nie to niech potrenują by dostąpić zaszczytu startu w ŚLR.
* nagrody – wspomniany DYPLOM ok, statuetka ok ale nagrody rzeczowe to dla mnie nieporozumienie. Właściwie temat mnie nie dotyczy bo nigdy na pudle nie stałem Mrugnięcie ale sadze, że Bartek Mijas (i nie tylko) zamiast co edycja dostawać to samo (zazwyczaj zbędne coś) wolałby kopertę z pięknym logiem ŚLR i kwotą 100, 200, 400, czy 800zł  Mrugnięcie
* godzina start – może godzina 11:00 to za późno? Czy 9:00 to za wcześnie? Tu powinni się wypowiedzieć przyjezdni, czy pobudka o 4:00 jest lepsza od powrotu o 2:00 Mrugnięcie
Osobiście w tegorocznej edycji ŚLR brakowało mi czegoś takiego
http://www.velonews.pl/galeria/filmy/2267-powerade-suzuki-mtb-marathon-ustron-2011
Zwróćcie uwagę, że tam nie ma nawet centymetra niebieskiej lub żółtej taśmy  Uśmiech
Dobrze, że są zdjęcia. Wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym fotografom Mrugnięcie
Zapisane
Nosek
Nowy
*
Wiadomości: 39



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #1 : Wrzesień 20, 2011, 15:11:19 »


* dystans FAMILI – tatusiowie i mamusie pewnie mnie zlinczują za ten wpis  Duży uśmiech ale to tylko sugestia. Komu jest potrzebny i czy warto angażować tu siły i czas? Czy może skupić się na 2 dystansach (trasach) poprawiając jakość ich obsługi. Jako przykład przytoczę ilość osób startujących w czasówce na dyst. FAMILI (FI – do 11 lat 10 chłopców, 6 dziewczynek) (FII – do 13 lat 3 chłopców, 2 dziewczynki) (FO od 14 lat 12 M i 3 K) a już żenujący jest dla mnie start w FO osoby dorosłej (i nie pisze tu o opiekunie), która wg mnie jedzie dla dowartościowania się i frajdy  objechania gimnazjalisty, dla reklamówki z dętką, maścią na obtarcia, i tasiemką odblaskową, dla kartki z napisem DYPLOM... Takie osoby z powodzeniem by pojechały FAN-a a jeśli nie to niech potrenują by dostąpić zaszczytu startu w ŚLR.


Sam startuję w FAN i posiadam dzieci, które niestety z powodu mojego startu nie pojadą ale jak nie będzie dystansu dla dzieci to kiedyś i na FAN i na MASTER nie będzie ludzi, których będzie kolarstwo interesowało. Na dzieci trzeba stawiać przede wszystkim !!
Zapisane
Hinol
Nowy
*
Wiadomości: 7


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #2 : Wrzesień 20, 2011, 16:28:59 »

Odniosę się do nagród: skoro nie stajesz na pudle, to nie widzę podstaw by je krytykować, bo nie jest żadne "czyszczenie magazynów". Sponsorze się w tej kwestii spisywali, pomijam jedynie te nieszczęsne koszulki polo, które nadają się jedynie jako szmatka do łańcucha.
Zapisane
mumifikant
Nowy
*
Wiadomości: 27


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #3 : Wrzesień 20, 2011, 17:42:11 »

Pewnie organizatorzy nie widzą problemu w nagrodach pieniężnych po 100, 200 czy 300 zł. Jednak wszystko odbiło by się na podwyższeniu stawek za opłaty startowe, a z tego nie byli by już wszyscy zadowoleni.
Zapisane
kacpi
Nowy
*
Wiadomości: 16


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #4 : Wrzesień 20, 2011, 17:57:53 »

Moja lista

Podstawowa kwestia to zmiana systemu pomiaru czasu. Ten co jest obecnie jest beznadziejny i nie sprawdza się wogóle. Zawsze są jakieś cyrki z wynikami i zawsze coś nie działa. Czy to mata  na punktach kontrolnych czy też na mecie....

Podam Państwu przykład z maratonów Poland Bike. W zeszłym roku były na tym cyklu poważne kłopoty z pomiarem czasu, czy wynikało to z winy organizatora czy też firmy odpowiadającej za pomiar czasu, to nikogo nie interesowało.... Ludzie zaczęli się odwracać od cyklu... Organizator na nowy sezon zmienił firmę pomiarową zatrudnił Domtel Sport. Firma ta  zajmuje się od 15 lat pomiarem czasu. Od tego momentu nie ma żadnych problemów z wynikami, wyniki są odrazu na telefonie komórkowym każdego uczestnika oraz wyświetlane są na LCD... Liczba startujących na PB jest podobna co na SLR oraz wpisowe takie samo.

Oczekiwanie na wyniki albo później publikowanie wypaczonych wyników po ich ogłoszeniu najbardziej zniechęcają do startów w cyklu, który mnie w pewnien sposób zauroczył i z kazdym  maratonem odkrywa swoje piękno.
pozdrawiam kacper

Zapisane
czepliwy
Nowy
*
Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : Wrzesień 20, 2011, 18:24:24 »

a może organizatorzy pokusiliby się o maraton sztafetowy, wyścig 24h - to byłoby wyzwanie, lub chociażby 12h Uśmiech
Zapisane
Gary
Stały użytkownik
****
Wiadomości: 263



Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : Wrzesień 20, 2011, 18:38:19 »

Sztafetę to mieliśmy na czasówce w Kielcach  Duży uśmiech tylko nie wszyscy wiedzieli, że można mieć zmiennika  Mrugnięcie
A może maratonki zimą? Takie MTB po śniegu to niezła frajda  Uśmiech
Zapisane
czepliwy
Nowy
*
Wiadomości: 11


Zobacz profil
« Odpowiedz #7 : Wrzesień 20, 2011, 18:48:16 »

lub też jazda na orientacje , a może i po śniegu szukać ścieżki to byłaby frajda Uśmiech
Zapisane
Boogy
Nowy
*
Wiadomości: 17


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #8 : Wrzesień 20, 2011, 19:07:05 »

Może wspólnymi siłami popracujmy nad ulepszeniem ŚLR. Niestety po każdym z maratonów jest coś do poprawy  Mrugnięcie Dobrze by było jakby organizatorzy w jednym miejscu mieli skondensowane informacje co nam nie pasuje i nad czym by się warto zastanowić organizując kolejne edycje ŚLR.
* sprawa sobotnich startów – ok wszystko fajnie możemy siedzieć przy piwku i kiełbasce z ogniska nawet do 4:00 rano w oczekiwaniu na wyniki czy dekoracje wiedząc, że w niedziele można spać cały dzień. Tylko co z osobami pracującymi w soboty? Czy takich osób będzie 3 a może 98 ?
* sędziowie – jeśli będzie niezawodny elektroniczny pomiar uważam, że są zbędni. Bardzo dobrym pomysłem jest kamera na mecie z zegarem jako zabezpieczenie niezawodnego elektronicznego pomiaru  Duży uśmiech
* dystans FAMILI – tatusiowie i mamusie pewnie mnie zlinczują za ten wpis  Duży uśmiech ale to tylko sugestia. Komu jest potrzebny i czy warto angażować tu siły i czas? Czy może skupić się na 2 dystansach (trasach) poprawiając jakość ich obsługi. Jako przykład przytoczę ilość osób startujących w czasówce na dyst. FAMILI (FI – do 11 lat 10 chłopców, 6 dziewczynek) (FII – do 13 lat 3 chłopców, 2 dziewczynki) (FO od 14 lat 12 M i 3 K) a już żenujący jest dla mnie start w FO osoby dorosłej (i nie pisze tu o opiekunie), która wg mnie jedzie dla dowartościowania się i frajdy  objechania gimnazjalisty, dla reklamówki z dętką, maścią na obtarcia, i tasiemką odblaskową, dla kartki z napisem DYPLOM... Takie osoby z powodzeniem by pojechały FAN-a a jeśli nie to niech potrenują by dostąpić zaszczytu startu w ŚLR.
* nagrody – wspomniany DYPLOM ok, statuetka ok ale nagrody rzeczowe to dla mnie nieporozumienie. Właściwie temat mnie nie dotyczy bo nigdy na pudle nie stałem Mrugnięcie ale sadze, że Bartek Mijas (i nie tylko) zamiast co edycja dostawać to samo (zazwyczaj zbędne coś) wolałby kopertę z pięknym logiem ŚLR i kwotą 100, 200, 400, czy 800zł  Mrugnięcie
* godzina start – może godzina 11:00 to za późno? Czy 9:00 to za wcześnie? Tu powinni się wypowiedzieć przyjezdni, czy pobudka o 4:00 jest lepsza od powrotu o 2:00 Mrugnięcie
Osobiście w tegorocznej edycji ŚLR brakowało mi czegoś takiego
http://www.velonews.pl/galeria/filmy/2267-powerade-suzuki-mtb-marathon-ustron-2011
Zwróćcie uwagę, że tam nie ma nawet centymetra niebieskiej lub żółtej taśmy  Uśmiech
Dobrze, że są zdjęcia. Wielkie dzięki wszystkim zaangażowanym fotografom Mrugnięcie

Sobota - jak najbardziej jestem za, bo jest przynajmniej jeszcze niedziela, aby się "ogarnąc"

Nagrody - bardzo sympatyczne, zawsze dostaję jakieś przydatne gadżety, a nie na przykład piątą latarkę.

Godzina startu - człowieku, ja już muszę wstawac o 4ej rano, żeby dojechac !

Jedyne co, to poprosiłabym o sprawniejsze "ogarnięcie" wyników i prawidłowy pomiar czasu, bo po ostatnim powrocie do domu (3a rano) się pochorowałam...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2011, 19:11:18 wysłane przez Boogy » Zapisane
Chmi3lu
Bywalec
***
Wiadomości: 113


AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #9 : Wrzesień 20, 2011, 19:54:11 »

Mi w lidze większość odpowiada, nagrody odpowiednie, trasy też.

Co do startów w sobotę, ja jestem na NIE. Większość uczestników w tym czasie pracuje, więc mogą wynikać z tego typu sytuacji problemy np. dojazdem, gdy jedzie większa grupa. A niedzielę każdy ma wolną i każdy w poniedziałek idzie do pracy, więc szanse są wtedy równe.

Godzina 11:00 jako start jest dobra. Jedyne co można zmienić to, aby start poszczególnych dystansów był oddzielony o m/w 10-15 minut.
Zapisane
Katarzyna Szczurek
Uczestnik
**
Wiadomości: 72



Zobacz profil Email
« Odpowiedz #10 : Wrzesień 20, 2011, 20:30:19 »

A niedzielę każdy ma wolną i każdy w poniedziałek idzie do pracy, więc szanse są wtedy równe.

Godzina 11:00 jako start jest dobra. Jedyne co można zmienić to, aby start poszczególnych dystansów był oddzielony o m/w 10-15 minut.

Bardzo się mylisz są branże i to mnóstwo gdzie niedziele nie są wolne.
Zapisane
Pioter
Bywalec
***
Wiadomości: 129


Zobacz profil
« Odpowiedz #11 : Wrzesień 20, 2011, 20:33:21 »

nie powinno to być zaskoczeniem..
tak samo jak to ze w polski ustawodawstie nie ma pojęcia weekend rozumiany jako sobota i niedziela, który może być np w środe i czwartek Mrugnięcie
Zapisane
habrovnick
Uczestnik
**
Wiadomości: 61


Zobacz profil
« Odpowiedz #12 : Wrzesień 20, 2011, 21:09:24 »

A ja proponuję pomyśleć nad rozwiązaniem problemów z rejestracją zawodników przed pierwszym startem w sezonie.
Może spróbować wysyłki pakietów startowych?? Ja jestem gotów zapłacić te parę złoty więcej.
A może wystarczy na pierwszą edycje podwoić liczbę osób w biurze zawodów i odpowiednio zorganizować ich prace.
Wiem że łatwo mówić z pozycji człowieka który nigdy tego nie robił ale jak pojechałem na Skandię to byłem mile zaskoczony pracą biura zawodów. Chyba nikt nie chcę powtórki z Daleszyc w następnym roku....
Zapisane
Radek
Nowy
*
Wiadomości: 29


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #13 : Wrzesień 20, 2011, 23:17:25 »

* dystans FAMILI –  Komu jest potrzebny i czy warto angażować tu siły i czas?
P.T. Gary,
Postanowiłem przyłączyc się do Twojego słusznego głosu, ponieważ celnośc Twojego spostrzeżenia poraziła mnie niczym czterysta wolt.
Organizowanie wyścigów dla dzieci jest bez sensu.
Po pierwsze wiadomo, że bajkerzy z krwi i kości dzieci nie mają, bo zamiast płodzic dzieci tłoczą formę.
Po drugie, nawet gdyby je mieli, niech gówniarze siedzą w domu i nie plączą się między rowerami, bo jeszczeby który porysował nam lakier na nowej ramie.
Co gorsza, gówniarze płacą mniej, niż PRAWDZIWI kolarze, a wyżerają najwięcej bananów na mecie. Skandal.
No i czyja to sprawka, że te leniwe dziesięcio- czy tam dwunastolatki nie przyjeżdżają na maraton całymi setkami tylko po dwie czy trzy dziesiątki? A jeśli juz któremuś koniecznie zależy, niech nie będzie mięczakiem i od razu jedzie Fan, o!

Podsumowując: popieram Cię w całej rozciągłości. Zlikwidowac dystans Femili.  I Fan najlepiej też. Wtedy Mazi z chłopakami będą się mogli wreszcie skoncentrowac na tym, żeby zrobic dobre ściganie tylko dla pełnokrwistych, wymagających, pomysłowych i genialnych kolarzy. Takich jak Gary. Reszta niech spada do konkurencji.


.

.
Zapisane
Chmi3lu
Bywalec
***
Wiadomości: 113


AFOR ADVENTURE PARK MTB TEAM


Zobacz profil Email
« Odpowiedz #14 : Wrzesień 20, 2011, 23:20:25 »

A niedzielę każdy ma wolną i każdy w poniedziałek idzie do pracy, więc szanse są wtedy równe.

Godzina 11:00 jako start jest dobra. Jedyne co można zmienić to, aby start poszczególnych dystansów był oddzielony o m/w 10-15 minut.

Bardzo się mylisz są branże i to mnóstwo gdzie niedziele nie są wolne.

I tym sposobem można dojść do wniosku, że kiedy by maraton nie był organizowany, to i tak znajdzie się ktoś, komu nie będzie pasowało.
Od dawna maratony były w niedzielę, w całej Polsce większość też tak jest, więc moim zdaniem powinno zostać tak jak było w latach ubiegłych.
Zapisane
Strony: [1] 2 3 ... 5
  Drukuj  
 
Skocz do: